Jeżeli jesteś pracownikiem, możesz zastanawiać się, w jaki sposób poznać, że pracodawca ma zamiar zwalniać swoich podwładnych. Prezentujemy 5 sygnałów, że w firmie już wkrótce mogą rozpocząć się rozmowy o zwolnieniach.

1)      Firma ma kłopoty finansowe

Większość firm w czasach kryzysu stara się minimalizować koszty. Jeżeli zauważyłeś, że Twój pracodawca coraz częściej mówi o braku pieniędzy, a stos nieopłaconych faktur rośnie z miesiąca na miesiąc, istnieje prawdopodobieństwo, że wkrótce na korytarzach zakładu pracy będzie mówiło się o koniecznych zwolnieniach. Co prawda, nawet najlepsza firma może mieć kłopoty finansowe, ale tylko niektórzy pracodawcy zdają sobie sprawę, że warto pracownikom zaproponować inny model pracy niż dotychczas (np. wprowadzić work-sharing) zamiast zwalniać.

2)      Premii nie było dawno…

W praktyce odróżnić należy premie regulaminowe (do tych prawo ma każdy pracownik po spełnieniu określonych przesłanek, gdyż ich przyznawanie jest uregulowane w przepisach wewnętrznych obowiązujących w firmie lub bezpośrednio w umowach zawieranych z pracownikami) od tych, które pracodawca może wypłacić zgodnie z własnym uznaniem. Jeżeli jesteś notorycznie pomijany przy tych drugich premiach, taką sytuację możesz uznać za sygnał – Twój szef nie jest zadowolony z Twojej pracy. W praktyce pozostaje szczera rozmowa z przełożonym lub… rozpoczęcie rozglądania się za nową posadą.

3)      Szef krytykuje Twoją pracę

Pracodawca ma prawo do konstruktywnego krytykowania poczynań swoich podwładnych. Zdarza się jednak, że podmiot zatrudniający może po prostu nie być zadowolony z pracy jednego z zatrudnionych. Jeżeli jesteś nim Ty, możesz spotkać się np. z negatywnymi opiniami o swojej pracy niezależnie od tego, nad czym pracujesz i jak się starasz. To kolejny, wyraźny sygnał, że pracodawca nie docenia Twojego zaangażowania w pracę i nie chce tego powiedzieć wprost. Jeżeli uważasz, że nie możesz sobie niczego zarzucić, warto pomyśleć o zmianie firmy.

4)      Firma poszukuje pracownika

Gdy załoga firmy ma się powiększyć, pracodawca najczęściej informuje o tym fakcie swoich podwładnych. Jeżeli odkryłeś, że szef chce zatrudnić kogoś, kto mógłby z powodzeniem zastąpić właśnie Ciebie na stanowisku, jakie zajmujesz, a w firmie nie pojawiła się informacja o tym, że do zespołu dołączy kolejny pracownik, masz prawo być zaniepokojony. W takim przypadku najlepiej zdecydować się na szczerą rozmowę z przełożonym i zapytać, czy masz spodziewać się zwolnienia.

5)      Z firmy odchodzą najlepsi

To wyraźny znak, że w firmie będzie tylko gorzej. Jeżeli odchodzą wykwalifikowani pracownicy, którzy dotychczas byli podwalinami działania zakładu pracy, to z całą pewnością mają ku temu konkretne przyczyny. Warto spróbować dowiedzieć się, jakie powody stoją za ich decyzjami. Być może są oni w posiadaniu informacji, o jakich reszta załogi nie jeszcze ma pojęcia.

Zwolnią mnie – co robić?

Jeżeli doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że szef zwolni Cię przy najbliższej okazji, warto odpowiednio przygotować się do jego ruchu. Jeżeli nie możesz pozwolić sobie na odejście z pracy od razu, postaraj się zorientować, jak aktualnie wygląda sytuacja na rynku pracy.

Co powinieneś wiedzieć zanim zwolnisz biurko? Utrata pracy. Więcej informacji na ten temat w artykule: https://www.praca-cieszyn.pl/porady-dla-pracownikow/22/utrata-pracy

Poszukiwanie nowej posady rozpocznij od przygotowania się od strony formalnej. Warto zaktualizować swoje CV, przygotować list motywacyjny, rozpocząć przeglądać np. prasę branżową lub portale poświęcone zagadnieniu pracy. Dzięki temu będziesz przygotowany do aktywnego poszukiwania zajęcia.

Rachunek sumienia – co poszło nie tak?

Odchodząc z zakładu pracy warto też przyjrzeć się swoim działaniom. Dlaczego współpraca z daną firmą nie była udana? Czy to kwestia innego spojrzenia na rozwój zakładu pracy? A może problemem było np. dogadywanie się z załogą i ciągłe konflikty ze współpracownikami? Odpowiedzi na takie pytania są bardzo ważne. Jeżeli błędy leżały wyłącznie po Twojej stronie, będziesz wiedział, czego wystrzegać się w przyszłości. A to cenne doświadczenie.