Początek roku szkolnego to dla wielu dzieci – zwłaszcza tych najmłodszych – olbrzymi stres. Co zrobić, by powrót do szkolnych ław nie był stresującym przeżyciem?

Lęk przed szkołą nie jest jedynie domeną pierwszoklasistów. W swej najostrzejszej formie – zaburzenia zwanego skolinofobią – dotyka aż 5% polskich dzieci znajdujących się na różnych etapach edukacji. Jednak nawet najodważniejsze dziecko na myśl o końcu wakacji odczuwać może niepewność czy strach – zwłaszcza, jeśli pierwszy dzień w szkole wiąże się ze zmianą otoczenia czy kolegów. Podpowiadamy, jak uczynić ten czas łatwiejszym.

Odczaruj szkołę!

Najgorszym błędem, jaki mogą popełnić rodzice, jest straszenie dziecka szkołą. Niektórzy czynią to świadomie i wprost, w przypływie złości mówiąc uczniowi, że nauczyciele pokażą mu, czym jest prawdziwa praca i dyscyplina. Inni przekazują podobne informacje, lekceważąco wypowiadając się o przedszkolnych obowiązkach. Pod żadnym pozorem nie wolno tego robić. Szkołę należy dziecku przedstawić jako rodzaj przygody, miejsce, w którym pozna nowych kolegów i nabędzie nowe, ciekawe umiejętności. Jeśli to możliwe, przed pierwszym dzwonkiem należy zabrać dziecko do wybranej placówki na dzień otwarty. Dzięki temu wraz z rodzicem zobaczy sale lekcyjne, a być może również pozna przyszłych wychowawców.

Podobna zasada dotyczy również dzieci starszych – gdy rozmawiamy z nimi o szkole, pamiętajmy, że nie jest to tylko miejsce nauki. Warto więc pytać nie tylko o stopnie, ale również o kolegów czy czas spędzany na przerwie. Dzięki temu dziecko poczuje się mniej kontrolowane, a i rodzice będą mogli w porę zareagować, jeśli w jego relacjach z rówieśnikami zacznie się dziać coś niepokojącego.

Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Zanim wyślemy dziecko na lekcje, zadbajmy również o jego bezpieczeństwo. Nawet jeśli będziemy codziennie odprowadzać naszą pociechę do szkoły, musi ona znać podstawowe zasady ruchu drogowego. Dziecko powinno również być w stanie podać swoje podstawowe dane i adres zamieszkania (idealnie by było, gdyby umiało odtworzyć z pamięci numer telefonu do jednego z rodziców). Niezbędne jest również zaznajomienie go z podstawowymi zasadami higieny. Informacji tych nie należy jednak przekazywać w formie nudnego wykładu ani tym bardziej nie powinno się odpytywać z nich dziecka – również na tym polu trzeba zadbać o budowanie pozytywnych skojarzeń. Rodzice starszych dzieci, które po wakacjach wracają do szkół, powinni mieć pewność, że wiedza ta nie poszła w zapomnienie podczas wakacyjnej przerwy.

Ważnym krokiem w zapewnianiu dziecku bezpieczeństwa jest zakup odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej. W przypadku ewentualnego uszczerbku na zdrowiu, pozwoli ona uzyskać pieniądze potrzebne na leczenie czy rehabilitację. Istotne jest, by oferta firmy ubezpieczeniowej obejmowała ochronę dziecka również poza budynkiem szkoły. Takie ubezpieczenie dziecka proponuje np. Nationale-Nederlanden. Za każde zdarzenie, niezależnie od tego, jak byłoby ono poważne (np. skręcenie kostki lub złamanie nogi) ubezpieczyciel wypłaca kwotę 900 zł. Jeśli zdecydujemy się na wykupienie pakietu dodatkowego, możemy otrzymać dla dziecka także takie usługi jak korepetycje w czasie nieobecności w szkole, wizyty domowe lekarza, zabiegi rehabilitacyjne. Oczywiście najmłodsi nie zdają sobie sprawy z istnienia potencjalnych zagrożeń oraz „parasola ochronnego” w postaci ubezpieczenia, ale rodzice będą mogli spać spokojnie. Dowolnie wybrany pakiet można wykupić online, bez wychodzenia z domu.

Jak wybrać wyprawkę?

Dużą rolę w oswajaniu dziecka ze szkołą odgrywają również wspólne zakupy. Dotyczy to zarówno „pierwszaków”, jak i uczniów kontynuujących szkołę. W miarę możliwości (również finansowych) pozwólmy dziecku na wybór plecaka, piórnika, worka na buty czy okładek zeszytów. Nie muszą to być drogie modele z postaciami z bajek – możemy wstępnie wyselekcjonować kilka wzorów i dać dziecku wybór spośród nich. Do obowiązkowego wyposażenie ucznia należy również strój na zajęcia wychowania fizycznego czy przybory plastyczne. Na ogół rodzice otrzymują listę potrzebnych rzeczy jeszcze przed początkiem roku szkolnego. Warto z tych zakupów uczynić atrakcję dla dziecka, a najważniejsze przedmioty kupić na tyle wcześniej, by przyszły uczeń mógł się z nimi oswoić.

Oprócz obowiązkowych zeszytów, warto kupić dziecku również brudnopis (często jest on wymagany w początkowych klasach). Notatnik pozwala uporządkować informacje o zadaniach domowych czy przedmiotach niezbędnych na zajęcia plastyczne. Wybierzmy również pluszaka-maskotkę, który będzie chodzić z pociechą do szkoły. Prawdopodobnie przekształceń będzie wymagał pokój młodego ucznia – musi znaleźć się w nim wygodny zestaw mebli biurowych z odpowiednim oświetleniem. Pamiętajmy jednak, że wszelkie zmiany wystroju – również w przypadku starszych dzieci – nie powinny być narzucone z zewnątrz. Najmłodsi powinni uczestniczyć w wyborze sprzętów, a ewentualne przemeblowanie powinno im zostać przedstawione jako atrakcja.

Pierwszym dniom w szkole zawsze towarzyszy niepewność. To od rodziców dziecka w dużej mierze zależy, czy strach ten uda się przezwyciężyć.