Do tej pory podczas rozwodu zwyczajem było ograniczanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, najczęściej ojcu. Nowe przepisy mają to zmienić. Przewidują pozostawienie pełnej władzy rodzicielskiej dla obojga rodziców. Prezydent podpisał się pod przyjęciem projektu nowelizacji ustawy przygotowany na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka.

 

Porozumienie albo ograniczenie

Obowiązujące przepisy nakazują rodzicom porozumienie przedstawione w postaci planu wychowawczego. Zawarte w nim ustalenia dotyczące wychowania, edukacji, podziału opieki nad dzieckiem i kosztów ponoszonych przez oboje rodziców są dla sądu wyznacznikiem do określenia praw i obowiązków rodziców względem dzieci po rozwodzie. W razie braku porozumienia stron, Sąd jednemu z rodziców ograniczał lub odbierał władzę rodzicielską. W przeważającej większości przypadków, bez prawa do opieki nad dzieckiem pozostawał ojciec.

Dobro dziecka na pierwszym miejscu

Nowelizacja ustawy wprowadza przepis, który wyrówna prawa matek i ojców do wychowywania dzieci po rozstaniu. Sąd każdorazowo ma rozważyć pozostawienie pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom. Nawet w sytuacji, jeśli mają problem w przedstawieniu zgodnie ustalonego planu wychowawczego.

O ograniczeniu lub pozbawieniu jednego z rodziców władzy rodzicielskiej sąd ma orzekać tylko w sytuacji, gdy bezwzględnie wymagać będzie tego dobro dziecka.

Swoboda podziału opieki

Jeśli mama i tata będą w stanie porozumieć się i bezkonfliktowo ustalać jaki czas pociechy będą spędzać z każdym z nich, sąd może nie orzekać o podziale opieki nad dziećmi. Na wspólny wniosek stron, sąd pozostawi rodzicom swobodę w decydowaniu o tym, jak będą dzielić się sprawami wychowawczymi.

Kto na tym skorzysta?

Przede wszystkim – dzieci. Szczególnie te, które w wyniku konfliktu pomiędzy rodzicami, traciły kontakt z jednym z nich. Pozostawienie pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom pozwoli na stały kontakt z mamą i tatą, tak ważny dla każdego dziecka.

Nowy stan prawny pomoże także rodzicom. Rozsądny podział opieki nad dziećmi pozwoli obojgu na podtrzymywanie bliskiej relacji z nimi. Zostawi także czas na to, by zadbać o siebie, kiedy dziecko będzie pod opieką byłego współmałżonka.

 

A Ty? Jakie widzisz plusy (a może minusy) nowych przepisów? Skomentuj, lub napisz do nas – kontakt@singleparents.pl
Odpowiadamy na każdy mail :)