Czy pozwalasz bawić się dziecku

1
2092
Rodzice prześcigają się w dbaniu o rozwój intelektualny swoich dzieci. Posyłają je do najlepszych szkół i organizują zajęcia pozalekcyjne. W tym pędzie często zapominają o zabawie…


…A przecież zabawa jest najbardziej naturalną i podstawową aktywnością, jaka przypisana jest dzieciom. Organizując dziecku każdą wolną chwilę zaburzamy jego naturalny rozwój – dziecko pozbawione czasu na zabawę i zarzucone mnóstwem obowiązków staje się marudne, zniechęcone i przemęczone, niechętne do wykonywania jakichkolwiek czynności. Dlatego, jeżeli zależy nam na dobrym samopoczuciu i prawidłowym rozwoju naszego dziecka to zamiast na kolejne żmudne zajęcia dużo lepiej jest zabrać je na plac zabaw.

Dlaczego zabawa jest tak ważna?

Trzeba powiedzieć głośno i wyraźnie: zabawa to w żadnym wypadku nie jest strata czasu. Zabawa, z punktu widzenia dziecka jest wspaniałym sposobem na spędzanie czasu, ale my, jako dorośli powinniśmy zrozumieć, że jest to również rodzaj pracy. I to pracy bardzo ciężkiej, bo angażującej dziecko w całości.

Dziecko jest, jak każdy człowiek, stworzeniem stadnym – oznacza to, że najlepiej bawi się i rozwija w towarzystwie. Towarzystwie zbliżonym wiekowo, warto dodać – wtedy, w otoczeniu podobnych sobie dzieci, dziecko może w pełni rozwinąć skrzydła w zabawie. Dlatego tak ważne jest dbanie o to, by dziecko miało kontakt z rówieśnikami. Najlepiej w miejscach, w których dzieci mogą czuć się swobodnie i nie są skrępowane żadnymi obowiązkami. Place zabaw są idealnym miejscem spotkań i dziecięcych zabaw. Tak było lata temu, tak jest teraz i tak będzie i wiele lat później. Pesymiści mówią, że nowoczesna technologia – łatwy dostęp do komputerów, Internetu, smartfonów i innych urządzeń elektronicznych, zabije w dzieciach chęć do zabawy na świeżym powietrzu, zabije potrzebę przebywania twarzą w twarz z rówieśnikami, czy w ogóle – z żywym człowiekiem. Według pesymistów wszystkie nasze potrzeby raczej prędzej niż później będą zaspokajać maszyny.
Nie sposób się z tą tezą zgodzić. Warto przypomnieć, że gdy do domów trafiła, zdetronizowana obecnie przez Internet, telewizja – wielu wieszczyło dokładnie taki sam scenariusz – że telewizja zastąpi ludziom – dorosłym i dzieciom – kontakty międzyludzkie. Tak się, jak doskonale wiemy – nie stało. Tak się nie stanie i w obecnych czasach. Żadna gra komputerowa i żaden elektroniczny gadżet nie zastąpi zabawy na drabinkach, zjeżdżalni czy piaskownicy.

Dzieci bawiąc się na placach zabaw robią coś więcej, niż tylko spędzają czas w towarzystwie innych dzieci. Wprawne oko dostrzeże całe sieci zależności i powiązań, które tworzą się między użytkownikami jednego placu zabaw. Bez problemu da się zauważyć, że niewinna zabawa na placu zabaw to swoiste, przerobione na dziecięcą modłę, odbicie świata dorosłych. Dzieci oczywiście postrzegają ten świat inaczej – dla nich wszystko jest białe lub czarne, dobre lub złe i nie ma miejsca na poważne rozterki i dylematy inne niż: w co bawimy się obecnie? Mimo wszystko jest to odbicie dorosłego świata, co więcej – na samym odbiciu się wcale nie kończy. Dzieci w wieku przedszkolnym nie tylko w swoich zabawach przedstawiają to, co zobaczyły i usłyszały, one robią o wiele więcej – wzajemnie tłumaczą sobie działanie tego świata. Świata, który dla nich wciąż jest równie obcy, co fascynujący i piękny.

Wszelkiego rodzaju place zabaw można nazwać swoistym królestwem dzieci. Miejscem, którego dorosły nie do końca jest w stanie objąć rozumem – chociaż sam przecież kiedyś był dzieckiem i na takich placach z pewnością szalał razem ze swoimi rówieśnikami. Jednak, gdy dorastamy zmienia nam się postrzeganie niektórych spraw. Dlatego plac zabaw to królestwo dzieci. I jak to w królestwie, czy w każdym innym ośrodku, który łączy ze sobą pewną liczbę osób – wytwarzają się pierwsze znajomości: przyjaźnie i antypatie. Nic tak dobrze nie uczy życia w społeczeństwie, jak właśnie… Życie w tym społeczeństwie. Jedna z mądrości ludowych mówi, że chowamy dzieci nie dla siebie, ale dla świata. A skoro chowamy je dla świata to warto, a nawet trzeba nauczyć je, jak w tym świecie żyć. Jak sobie radzić i znaleźć w nim swoje miejsce. Możemy oczywiście przez całe życie prowadzić dziecko za rękę i nie pozwolić mu na własną inicjatywę, ale to jest droga, która nie prowadzi nigdzie. Dlatego o wiele lepiej jest przyprowadzić naszego przedszkolaka na plac zabaw i obserwować, jak radzi sobie w tym świecie. Po prawdzie – ten świat może jest trochę bardziej czarno-biały i mniej skomplikowany, ale w budowaniu więzi społecznych nie różni się bardzo od świata dorosłych. Przyjaciel to zawsze przyjaciel.

Przyprowadź dziecko na plac zabaw! Ale jaki?

Najprostszą odpowiedzią na pytanie: jaki plac zabaw wybrać dla swojej pociechy? Jest odpowiedź: Oczywiście ten bezpieczny!

Ale tutaj już zaczynają się problemy. Jakie place zabaw są bezpieczne? Na co zwracać uwagę? Po pierwsze i najważniejsze: na stan techniczny urządzeń. Połamane, poniszczone, przeżarte rdzą i z pokładami wieloletniego brudu, nie są odpowiednim miejscem dla naszego dziecka. Prawdopodobnie powstały w czasach, w których o atestach bezpieczeństwa jeszcze nikt lub mało kto słyszał. Nie chcemy tkwić mentalnie w minionym ustroju – nie przyprowadzajmy więc dziecka w miejsca, które go przypominają. Niech bawi się na miarę XXI wieku. Na placu dostosowanym do naszych czasów i rozwoju technicznego.

 

Artykuł przygotował internetowy sklep meblowy Ogrodolandia. Sklep oferuje szeroki asortyment artykułów dla dzieci do ogrodu: (http://ogrodolandia.pl/dla-dzieci ). W ofercie znaleźć można min. huśtawki, piaskownice, place zabaw.

  • Aleksandrra Kaczanowska

    Czasem zbyt przesadzamy z zajmowaniem czasu dzieciom i wymyślaniem im zajęć, a tak naprawdę zabawa powinna być tak prowadzona, by dziecko stawało się samodzielne.